Menu

Xiaomi Mi Band 2 – recenzja opaski fitness

1 grudnia 2016 - Elektronika
Xiaomi Mi Band 2 – recenzja opaski fitness

Producenci elektroniki użytkowej dwoją się i troją, aby ułatwić nam życie dosłownie w każdym aspekcie. Smartfony, a właściwie to kieszonkowe komputery o potężnej mocy obliczeniowej, oraz smartwatche właściwie towarzyszą nam na co dzień, jednak rynek nie stoi w miejscu. Opaski fitness okazały się wielkim przebojem, który idealnie wpasował się w potrzeby osób aktywnych fizycznie. Xiaomi Mi Band 2 to najnowszy przedstawiciel tego segmentu, który kusi czymś więcej niż tylko niską ceną.

Xiaomi należy do grona chińskich producentów, którzy przebojem wdarli się na polski rynek (choć w przypadku większości produktów firmy musimy zdać się na nieoficjalną dystrybucję). Nie ma w tym nic dziwnego, w kwestii stosunku ceny do jakości produkty z logo Mi nie mają sobie równych. Tej zasadzie hołduje też Mi Band 2 – najnowsza propozycja chińskiego producenta z segmentu wearables.

Wykonanie

W kwestii jakości wykonania widać wyraźny postęp w stosunku do poprzednich modeli. Silikonowy pasek opaski jest wykonany z lepszej jakości materiałów, co możemy zauważyć już przy pierwszym kontakcie z trackerem. To bardzo istotne, bowiem teto typu urządzenia warto pozostawiać na nadgarstku także w trakcie snu. Na pochwałę zasługuje też klips mocujący moduł opaski – połączenie jest pewne i stabilne. Bardzo dobrze spisuje się też prosty (zatem niezawodny) system zapinania silikonowej opaski.

Bateria

Może się wydawać, że 70 mAh pojemności akumulatora to niezbyt wiele, jednak bez obaw – Xiaomi Mi Band 2 jest doskonale zoptymalizowana pod kątem zużycia energii. Tydzień intensywnego użytkowania nie jest wynikiem szczególnie trudnym do osiągnięcia. Czas ten można dodatkowo wydłużyć dezaktywując funkcję informowania o wiadomościach i połączeniach przychodzących.

Funkcjonalność

Nowa opaska fitness zachowała wszystkie zalety poprzednika, dokładając kilka istotnych funkcji. Ekran pozwala wreszcie na szybki podgląd kluczowych informacji, jak choćby ilości przebytych kroków i spalonych kalorii. Na uwagę zasługuje fakt, że producent znacząco usprawnił algorytm funkcji zliczającej. Kroki są rejestrowane w sposób dokładny i miarodajny.

Bez zbędnych zakłóceń odbywa się też pomiar pulsu i tętna użytkownika. Opaska doskonale radzi sobie z pomiarem faz snu, jednak na spory minus należy uznać fakt, że z nieznanych przyczyn producent postanowił zrezygnować z funkcji wybudzania tuż przed alarmem w płytkiej fazie snu.

Parowanie ze smartfonem jest bardzo stabilne, opaska nie wykazuje tendencji do zrywania połączenia, jak ma to miejsce w wielu tanich urządzeniach.